niedziela, 5 czerwca 2016

Medytacja – sztuka życia zdrowia i postępu

Człowiek potrzebuje filozofii życia, odnalezienia sensu życia, a nie sztywnego dogmatu o bezmyślnym charakterze. Dlatego w dziedzinie wiedzy wewnętrznej należy wszystko wyjaśniać prowadząc ludzi do pogłębienia Zrozumienia, do Pojmowania. Medytacja oddziałuje dobroczynnie na ludzki mózg i system nerwowy neutralizując wszelką złość, strach czy obawę, a to jest podstawą efektywnego funkcjonowania człowieka we współczesnym świecie. Uczeni przeprowadzili tysiące badań nad pozytywnym wpływem medytacji na ludzkie życie i zdrowie. Tak, że jak ktoś odradza komuś medytacyjne praktyki to musi być osobnikiem wyjątkowo złośliwym i szkodliwym społecznie. Najbardziej znane tytuły prasy światowej przełamały już zbrodnicze inkwizycyjne zakazy i głośno mówią o zaletach i przydatności duchowych i ezoterycznych medytacji nieomal w każdej dziedzinie ludzkiego życia. Medytowanie jest całkowicie słusznie nazywane Sztuką Życia i powinno być szczególnie wprowadzone dla dzieci, młodzieży i studentów w szkołach, chociażby dlatego, że poprawia zdolność koncentracji, wzmacnia pamięć, daje odporność przeciwko uzależnieniom, podnosi inteligencję, a także oczyszcza i uwalnia ze stresów, powodując poczucie zadowolenia i szczęścia.

Ludzie medytujący, wedle wszelkich badań naukowych, tak starożytnych jak i bardzo współczesnych, są o wiele bardziej spokojni i szczęśliwi w życiu od ludzi niemedytujących, a rozwinięta inteligencja stawia medytatorów pośród prawdziwej awangardy kulturalno – naukowej świata. Cóż, Izaak Newton, Leonardo da Vinci czy Albert Einstein także z oddaniem poświęcali swój czas medytacjom, a dzięki temu dokonał się prawdziwy naukowy postęp, naukowa rewolucja we współczesnym świecie. Ludzie medytujący są mniej podatni na zdenerwowanie, wzburzenie czy szok, łatwiej więc znoszą życiowe burze, kryzysy i frustracje. Najbardziej polecane medytacyjne praktyki, to techniki liczenia pogłębionych oddechów, co dotlenia organizm, usprawnia i koncentruje pracę mózgu czy też praktyki medytacyjnej wizualizacji blasku światła, co znów przeciwdziała i zapobiega wszelkim depresjom. Terapia depresji z pomocą medytacji jest o wiele bardziej skuteczna i tańsza niźli stosowanie jakichkolwiek leków, co wiadomo od tysięcy lat w ciągle powtarzanych badaniach naukowych i to w różnych kulturach.

Medytacje wytwarzają pozytywne uczucia: miłosierdzie, życzliwość i spokój, których brak ludziom zachodniej, chrześcijańskiej cywilizacji śmierci, generalnie odartej z umiejętności medytowania, nawet zwykłej zadumy i refleksji, przez co zdegenerowanej w swym charakterze. Codzienna godzinka medytowania zmniejsza zachorowalność na wszelkie choroby o 80-90%, a nawet więcej przy głębszej wprawie, co łatwo zmniejszyłoby ogólną zachorowalność i nakłady na ochronę zdrowia na świecie. Ludzie medytujący kilka razy rzadziej ulegają wypadkom i nieszczęśliwym zdarzeniom, bo prosta samoobserwacja, czujność i rozwaga zabezpiecza życie człowieka, podobnie jak trzeźwość i zdrowa jarska dieta-cud! Każdy, kto się nauczy sztuki medytowania w fachowy sposób, najlepiej ze źródeł orientalnych, będzie z tego mieć w życiu jedynie same korzyści, choć oczywiście nikt nie jest do końca wolny od nieszczęść i cierpień. Optymizm wzbudzony przez ćwiczenia medytacyjne, nawet bardzo proste, jak codzienny relaks z liczeniem oddechów i autosugestią, pozwala wyleczyć najcięższe choroby, zwiększając szansę uzdrowienia, nawet w ostatnich stadiach nowotworu, a miliony uzdrowionych są tego żywym świadectwem. W dawnych czasach każdy człowiek przynajmniej jeden dzień w Tygodniu poświęcał na uporządkowanie swych emocji, oczyszczenie i wyciszenie swego umysłu, rozwiązanie swych problemów. A tym bardziej jest to bardzo konieczne dla współczesnych ludzi Zachodu, przybitych stresem, frustracją, pośpiechem, alkoholem, narkotykami i chorymi, pseudoreligijnymi dogmatami.

Każdy postępowy kraj na świecie wprowadza już medytacyjne programy pracy nad rozwojem osobowości do szkół czy na uniwersytety i niewątpliwie będzie to oznaką postępu i rozwoju cywilizacji w nadchodzącym stuleciu! W przyszłości osoby nie medytujące będą postrzegane jako jednostki szkodliwe, patologiczne społecznie, bo narażające instytucje państwa na zbędne wydatki zdrowotne i publiczne. Cztery cegiełki budujące DNA były opisywane w starożytności jako cztery elementy czy żywioły, z których zbudowana jest każda żywa, biologiczna komórka, a każdy człowiek dzięki medytacyjnej pracy nad sobą może łatwo nauczyć się regenerować i odnawiać swoje ciało, zapobiegać chorobom, przeciwdziałać skutkom intensywnego trybu życia, właściwie odpoczywać, co jest podstawą dla medytujących. Szkolnictwo powinno uwzględnić program Jogi i Medytacji dla młodzieży zamiast chociażby bezużytecznych lekcji dogmatu pseudoreligii, która z uwagi na masowe, inkwizycyjne ludobójstwo nie była i nie jest autorytetem moralnym dla żadnego normalnego i zdrowego na umyśle człowieka. Raczej człowiek z inkwizycyjnych represji i zniewoleń dogmatycznych w poprzednich pokoleniach musi się uwalniać i oczyszczać, aby móc w pełni być człowiekiem i prawidłowo się rozwijać .

Pamięć pokoleniowa mocna utrzymuje się i przez 3-4 pokolenia, a słabsza aż przez 7 do 10 pokoleń. Aby zmienić błędy mentalne i żywieniowe przodków, trzeba bardzo wiele pracy i wysiłków, ale samo proste wyciszenie i odprężenie, w stanie medytacji ułatwia dokonanie wszelkich wewnętrznych i zewnętrznych zmian. Historia pamięta wielkich ludzi, takich jak Hrabia Cagliostro, który za naukowe odkrycia w dziedzinie chemii, fizyki, medycyny i biologii, został bestialsko zamęczony przez zbrodniczą katolicką inkwizycję i zamordowany w watykańskiej twierdzy i katowni w San Leo we Włoszech. My, ludzie nigdy nie zapominamy orędowników prawdziwego postępu, luminarzy wiary i nauki, a ludzie wybitni i oddani prawdzie, tacy jak Hrabia Cagliostro są dla nas prawdziwymi Świętymi Bożymi, a nie jacyś papieże, co ich mordowali. Sztuka medytacji, choć jest ściśle naukową, precyzyjną wiedzą o przewidywalnych rezultatach, zawsze uważana była za wiedzę Boską, Kosmiczną, gdyż istnieją starożytne przekazy mówiące wiele o kontaktach ludzi z innymi cywilizacjami we Wszechświecie, oraz w wyższych wymiarach bytu, a oba rodzaje istnień, tak czy owak pochodzą z Niebios, gdy patrzymy na sprawę z ziemskiego punktu widzenia. Szczególnie dzieci i młodzież, nastolatkowie powinni być dobrze uczeni sztuki medytacji, aby wiedzieli jak twórczo i skutecznie rozwiązywać problemy, a nade wszystko, aby wiedzieć jak odkrywać sens i cel swego indywidualnego życia i jak znajdować swe najlepsze miejsce w społeczeństwie.

Ludzie dłużej medytujący są w zasadzie całkowicie odporni na wszelkie szkodliwe nałogi i nie ulegają uzależnieniom ani fizycznym, ani też psychicznym, stąd medytacja dla dzieci i młodzieży jest podstawowym źródłem dla wszelkiej terapii i rozwoju osobowości. Mózg formuje się aż do około 30 roku życia, kiedy to człowiek uzyskuje pełną dojrzałość osobniczą i ten fakt trzeba wykorzystywać propagując to, co najlepsze, jak medytację i jarstwo właśnie wśród osób, które przeżywając swą młodość znajdują się w okresie Brahmaćarji, w okresie najlepszym dla intensywnego rozwoju wewnętrznego! Zamiast narzekać na dzieci i młodzież, uczcie je chociaż najprostszych rodzajów medytacji, relaksu, wyciszenia i skupienia, aby nowe pokolenie było dobrze uformowane, trzeźwe, twórcze i aby trzymało się prawdy, a nie fałszywego i szkodliwego dogmatu jakichś zdegenerowanych sekt o inkwizycyjnym rodowodzie. Wszystko, co trzeba pamiętać, to dobroczynność medytowania w każdym aspekcie ludzkiego życia i twórczości, dobroczynność, z której korzystali najlepsi i najwznioślejsi spośród ludzi jak Sokrates, Awicenna, Lao Tsy, Newton, Einstein, Bohr, Mendelejew, Gandhi, Luter, King, Pitagoras, Owidiusz, Tołstoj, Vivekānanda, Bodhidharma, Jezus, Buddha, Zaratuszthra, Henoch, Róża Luksemburg, Galileusz, Böhme, Szekspir i miliony innych im podobnych!

Odpoczywaj intensywnie, relaksuj się w czasie coraz głębszych i intensywniejszych medytacji, a będziesz odnosić coraz większe korzyści i sukcesy w każdym aspekcie życia. Bez sztuki medytowania nie daje się w ogóle wyleczyć około połowy chorób, na jakie cierpi ludzkość, bo uzdrowienie często zależy tylko od jarskiej diety, picia czystej źródlanej wody, relaksacji i skupienia, wytworzenia pozytywnych myśli oraz uczuć, a to wszystko składa się na prawidłową Medytację! Bądźcie ludzie dobrzy, zdrowi i twórczy, napełniajcie świat pokojem, braterstwem, prawdą i postępem, bo to są oznaki medytujących. Medytujący, jak Herkules, Ardżuna, Gandhi czy Król Artur zawsze byli i są oznaką prawdy, postępu, bohaterstwa i człowieczeństwa.

Himalaya Swami

Podstawy długowieczności i zdrowia

Miliony ludzi marzy o długowieczności, o długim życiu, a przecież jest wiele rozmaitych przyczynków, aby móc maksymalnie zdrowo i długo żyć na tej Ziemi, a wiele z nich powtarzają Mędrcy i Prorocy od tysięcy lat, a i uznają i przypominają uczciwi naukowcy w każdej epoce. Odżywianie, emocjonalny spokój i respektowanie kilku odwiecznych Praw Natury daje obraz elementarnych podstaw długiego i zdrowego życia. Można rozpamiętywać starożytne długowieczne społeczności i brać ich styl życia za wzór do naśladowania, chociaż i dzisiaj nie brakuje ludzi i społeczności długowiecznych. Zorientowanie odżywiania na pokarm roślinny, jarski z okresowymi postami, odpoczynkami od jedzenia, picie zdrowej, czystej źródlanej wody, spanie w nocy, a czuwanie w dzień, jedzenie z umiarem bez przejadania się, dużo ruchu na świeżym powietrzu wśród przyrody, emocjonalne wyciszenie, unikanie zmartwień, szoków i stresów – to wszystko są niezmienne dobre rady dla ludzkości, aby żyć zdrowo i długo.

Długość życia wzrasta wraz z poziomem wykształcenia, a ludzie, którzy ciągle się uczą i dokształcają, poznają i badają żyją przeciętnie nawet i 20 lat dłużej niźli ci, którzy nie wykazują chęci do uczenia, poznawania, badania i studiowania. Pogłębianie wiedzy i zrozumienia jest istotnym czynnikiem dla zdrowia i długowieczności, ludzie uczeni i uczący się generalnie też mniej chorują, o czym trzeba każdemu przypominać. Rozwiązywanie zagadek i łamigłówek, gromadzenie wiedzy sprzyja długiemu życiu i wykorzystaniu genu długości życia do maksimum, a ludzki organizm wedle mądrości starożytnych zaprogramowany jest na około 120 lat jako na średni, przeciętny wiek osiągalny przez całe społeczeństwo. Można powiedzieć, że zdrowy tryb życia obrazuje ilość stulatków w społeczeństwie ludzi. Uczcie się, o ludzie, i dokształcajcie, a im bardziej wszechstronna wasza wiedza, tym lepiej dla waszego zdrowia, życia i długowieczności!

Oprócz porad ewidentnych jak właściwe dla zdrowia odżywianie jarskie, roślinne oparte na zbożach i nasionach, owocach i warzywach czy orzechach musi człowiek unikać rzeczy, które krew i nieszczęście sprowadzają na jego głowę, a przecież rozmyślając o dobrym życiu pierwszych ludzi w rajskim Ogrodzie Wschodu, w Ogrodzie Eden bardzo łatwo nauczyć się zasad życia. Unikanie trucizn takich jak alkohol, które zdecydowanie niszczą i degenerują mózg uniemożliwiając uczenie i poznawanie oraz degenerując charakter i powodując choroby, człowiek zdecydowanie poprawia swoje zdrowie i wydłuża życie. Istniały kiedyś cywilizacje długowieczne, gdzie czas życia człowieka mierzono tysiącleciem, a był to Złoty Wiek ludzkości, niestety złe i niegodziwe życie, zjadanie ciał zabitych zwierząt, picie alkoholu, odmowa edukacji spowodowały upadek rasy długowiecznych ludzi i skrócenie czasu ich życia do około 120 lat, a często do 60 i 70 lat zaledwie!

Wszystkie systemy naturalnej, ludowej medycyny – czy to chińskiej, indyjskiej, słowiańskiej czy indiańskiej, wszędzie na świecie nawiązują do możliwości przedłużenia życia i uczynienia go zdrowym, acz musi człowiek poddać się pewnej dyscyplinie jak chociażby regularnym, zwykle kilkudniowym postom dla oczyszczenia organizmu. Zarówno ludzie, którzy nie jedzą przez jedną dobę w tygodniu jak i ludzie poszczący przez 3 dni w miesiącu unikają wielu chorób i stają się odporniejsi psychicznie i fizycznie. Post w cudowny sposób potrafi wyleczyć z wielu bardzo ciężkich dolegliwości i schorzeń, a wielcy Mędrcy często demonstrowali jak przejść długie posty dla uzdrowienia i wyzwolenia z nawyków, nałogów i słabości. Post wzmaga wolę życia i siłę przeżycia, chociaż dzieciom do 12 roku życia nie pozwala się zwykle pościć dłużej niż tyle dni, ile lat żyją na tej ziemi z uwagi na ich rozwój i wzrost. Post niemowlaka to post jednodniowy – dostępny i polecany bardzo dla zdrowia i szczęścia każdego człowieka!

Symbolika Drzewa Życia w Pismach Świętych wskazuje, że człowiek w pewnych warunkach mógłby żyć wiecznie (długowiecznie) w Raju na Ziemi, jednak musisz człowiecze rozważyć, w jakim środowisku żyli twoi praojcowie, gdzie mogli się cieszyć szczęściem i zdrowiem i mieli prawo do owoców z Drzewa Życia, aby nie umierać. Fakt, że osoby odżywiające się wyłącznie lub głównie owocami drzew należą do najzdrowszych i najbardziej długowiecznych powinien być dla ludzkości wskazówką! Inną wskazówką powinno być życie w Ogrodzie, pośród przyrody i natury, wśród dużej ilości zdrowych roślin i kwiatów! A przecież wiadomo jak wielką jest lecznicza moc ziół i jak wielce pożyteczną jest praca zielarzy w dziedzinie zdrowia i życia! Istnienie w łączności i harmonii z Prawami Przyrody, z zasadami Natury to obcowanie pierwszych ludzi w Rajskiej przestrzeni Ogrodu Eden na Wschodzie. Nic to dziwnego, że społeczności Wschodu należą do najbardziej długowiecznych, a roślinne diety zdrowia i długowieczności oraz ćwiczenia zdrowotne wśród Przyrody dobrze są znane w kulturze Orientu.

Hipokrates uczył, że podstawą dobrego zdrowia jest właściwe, roślinne odżywianie z dużą ilością owoców, okresowe posty, czysta i zdrowa woda z leczniczych źródeł, powstrzymanie od winopilstwa i wszelkich mocnych, alkoholowych trunków, częste spacery i ćwiczenia lub praca wśród Przyrody, praca w ogrodzie lub na polu. Każdy człowiek może łatwo zorganizować sobie właściwą, jarską dietę zdrowia i długowieczności i zadbać o dostateczną ilość ruchu, marszu lub lekkiego biegu oraz gimnastyki w lesie czy ogrodzie, o ile nie jest już całkiem za późno dla ratowania jego życia i zdrowia. Każdy człowiek może wyrzucić ze swego życia trujące zwyczaje alkoholizowania się, pijaństwa oraz starać się unikać trujących wyziewów – nikotynowych czy też samochodowych od rozlicznych spalin! Walka o baterie słoneczne i paliwo wodorowe, jaka trwa od stulecia powinna być udziałem każdego rozsądnego człowieka, który chce żyć długo i zdrowo na tej Ziemi, bo zmniejszenie ilości trujących i szkodliwych spalin benzynowych czy węglowych to dbanie o czystość powietrza dla twych płuc, ludzka istoto i nikt nie powinien tegoż lekceważyć.

Sztuka głębokiego oddychania bardzo popularna w całej Eurazji w dawniejszych czasach opiera się na pełnym oddychaniu świeżym powietrzem, regulowaniu i wstrzymywaniu oddechu, aby móc zwiększyć żywotność, przedłużyć i zachować życie. Człowiek nie może posłusznie akceptować wszelkich szkodliwości zachodniej cywilizacji śmierci, a dbałość o zdrowe, czyste odżywianie, wodę i powietrze należy do najistotniejszych kwestii. Unikaj człowieku chodzenia ulicami pełnymi trujących spalin, odrzucaj jedzenie mięsa, drobiu i ryb na rzecz owoców, zbóż, warzyw i orzechów. Przepędzaj nikotyniarzy – zabójców zdrowia i życia i precz przepędzaj samochodziarzy z ich rurami zionącymi benzynowymi truciznami. Silniki wodorowe są tańsze, zdrowsze i bezpieczniejsze, a para wodna jest ich bezpieczną „spaliną”! Zamiast elektrowni węglowych i ropnych, lepsze baterie słoneczne na dachach, wiatraki i elektrownie wodne, a każdy człowiek musi tegoż żądać i do tegoż zdążać, aby planetę przemienić w Raj zdrowia i długowieczności!

Wegetarianie, weganie i witarianie żyją kilkanaście lat dłużej niźli mięsożercy; ludzie będący abstynentami, którzy dbają o trzeźwość także żyją znacznie dłużej! Większość, bo ponad 80% wypadków drogowych czy budowlanych spowodowana jest pijaństwem. Większość gwałtów i przestępstw popełniana jest pod wpływem alkoholu i narkotyków! Ileż wy ludzie moglibyście żyć dłużej i zdrowiej, gdybyście stosowali się do najprostszych reguł długiego i zdrowego życia. Pomagajcie sobie i wspierajcie się w swych zdrowych dążeniach, a będziecie, o ludzkości, zawsze Szczęśliwi!

Himalaya Swami

środa, 18 maja 2016

Sztuka Medytowania

Wielu ludzi we współczesnym świecie zastanawia się, czym jest MEDYTACJA i jakie procesy stoją za Sztuką Medytacji pochwalaną i propagowaną przez Mędrców i Świętych wszystkich epok. Niektórzy obawiają się ćwiczeń i praktyk medytacyjnych, a przecież sam Jezus Chrystus jak i Pan Buddha znani byli z tego, że oddawali się długotrwałym i intensywnym Medytacjom przeplatanym Świętymi Modlitwami, Psalmami i Hymnami. Słowo „Medytacja” pochodzi z łaciny, a odpowiednim słowem staropolskim jest „Rozważanie”, „Rozmyślanie” lub „Zaduma”, zatopienie w przywołanej myśli, obrazie lub uczuciu. Jeśli intensywnie o czymś myślisz, to jest to Medytacja w tym przedmiocie. Wszyscy Nauczyciele Życia Duchowego zalecają wiele rozmaitych ćwiczeń, w istocie medytacyjnych procesów. Mówi się, że Medytacja to myślenie połączone z odczuwaniem, a więc myślenie głęboko połączone z zaangażowaniem Serca i Intuicji.

Pierwszy poziom Medytacji to w istocie próby skupienia i skoncentrowania się na czymś, próby utrzymania myśli w ryzach, aby umysł trzymał się obranego tematu czy przedmiotu. Skupienie na przedmiocie, osobie, rzeczy czy temacie do Rozmyślania jest bardzo ważnym krokiem, gdyż ludzie o chaotycznych, rozproszonych umysłach nie lubią refleksji ani zadumy, nie chcą Medytacji i często krytycznie atakują Medytację, choć jest to Święta, Boska Sztuka. Do pracy medytowania garną się zwykle dwie kategorie ludzi, jedna to ludzie Dobrzy, a druga to ludzie z wielkim nagromadzeniem kłopotów i problemów i obie te kategorie odnoszą wielkie, niezmierzone pożytki z coraz głębszego poznawania Sztuki Medytacji, z uporządkowania potoku chaotycznych myśli, wyobrażeń, afektów myślowych. Kto osiągnął punkt, że zawsze może myśleć, co chce i utrzymywać dowolnie długo skupienie na tym, co wybrał do rozmyślań, ten jest w końcowej fazie pierwszego etapu Sztuki Medytacji, Opanowania i Wydoskonalenia Umysłu.

Umysł chaotyczny, nie mogący się skupić, leniwy, gubiący wątki i myśli, pełen lęku czy depresji, smutku lub żalu jest po prostu ciężko chory, a Sztuka Medytacji na tym przedwstępnym, przedszkolnym etapie jest raczej Terapią, Leczeniem chorego umysłu, a zwykle i chorego z bólu serca, całej Jaźni. Chaos, przypadkowy potok pojawiających się rozmaitych myśli i skojarzeń to wasza, o ludzie, bardzo ciężka choroba umysłowa i korzeń wszelkich cierpień psychicznych i psychosomatycznych. Człowiek został stworzony, aby być Panem i Władcą Myśli, Jaźni Myślącej, więc chaos, lęki, smutki, depresje, słabość myśli trzeba oczyścić, wyeliminować i to jest dla was, o ludzie, przedszkolny etap pracy, który wszyscy powinniście szybko opanować. Ćwicz skupienie się na wybranej myśli, uczuciu, obrazie, przeżyciu coraz dłuższe okresy czasu, aby być całkowicie pochłoniętym przez zagadnienie i nie zbaczać z wyznaczonego kursu. Dla niektórych trudno jest utrzymać obraz ogniska, chociaż przez minutę, ale człowiek powinien to umieć robić przez długie godziny. Bardzo polecamy utrzymywać obraz płomienia ognia albo słońca, źródła światła naturalnego, bo taki obraz pomaga usunąć ciężkie depresyjne, smutne czy lękliwe myśli, przeżycia, reakcje umysłu i w efekcie rozwinąć głębszą zdolność Skupiania Uwagi, Medytowania.

W drugim etapie nauczania Sztuki Medytacji myślenie, powtarzanie słów, fraz, wyobrażanie przedmiotów, osób, ideałów, bóstw, aniołów, znaków czy scen, wspomnień pogłębione jest o odczuwanie, czucie tego, o czym się myśli. Mówimy wtedy o głębokiej Medytacji albo o Czuciomyśleniu i odkrywamy w ten sposób wewnętrzną sferę Intuicji, doświadczenia czuciowego, przeczuwania, wyczuwania i prekognicji. Praca Umysłu, Jaźni staje się więc żywa i giętka, adaptuje się łatwo do sytuacji, warunków i okoliczności nie będąc ani sztywną, ani schematyczną, co pozwala na głęboką pracę twórczą, innowację, wynalazczość, usprawnienia. W drugim etapie pojawią się więc oznaki artyzmu lub geniuszu naukowego i intuicyjna akuratność pozwalająca zdążać na czas, wypełniać obowiązki, być obowiązkowym człowiekiem i trafiać cudownie tam, gdzie jest dla Ciebie człowieku coś cudownego i potrzebnego dla twej realizacji.

O ile człowiek w pierwszym etapie korzysta raczej z wiedzy i zapamiętanej informacji, o tyle w drugim etapie staje się miękki i adaptatywny oraz bardzo twórczy, kreatywny. Przez czucie i skupienie, ludzie, którzy doświadczyli w życiu ciężkich przejść potrafią się szybko i skutecznie podnieść, odrodzić i odbudować swoje życie w zupełnie nowym wydaniu i często w nowym miejscu. Nie ma wtedy problemu ani z wyborem tego, co właściwe, ani z dotrzymywaniem zobowiązań czy z wykorzystaniem rzeczy koniecznych, wynikłych z konsekwencji własnego wyboru. Można powiedzieć, że w drugim etapie, po uporządkowaniu toku myślenia, wyciszeniu chaosu myśli, wyobrażeń i przeżyć, człowiek przestaje gromadzić kłopoty, problemy i przestaje się w życiu gubić, a w miejsce tego pojawiają się twórcze i czasem zaskakujące rozwiązania sytuacji, a wszystko podparte jest głębią wnętrza, której nie ma u nikogo, kto nie potrafi się skupić na zadanym temacie, chociaż przez godzinkę lub dwie.

W czasie sesji medytacyjnych niech człowiek nie gubi tematu, wątku, a niech trzyma zawsze wyraźną świadomość i niech będzie całym sobą zaangażowany, zatopiony w ćwiczenie, w praktykę, jaka akurat się odbywa. Bycie, myślenie i czucie tego, co się akurat dzieje jest bardzo istotne i pomocne, a uspokajanie się i wyciszanie, rozpraszanie wszelkich nieprzewidywalnych reakcji umysłu, szczególnie zniechęceń, zniecierpliwień i drażliwości to zaiste początek. Skupienie na czytanej lub słuchanej instrukcji Medytacji oraz utrzymywanie procesu myśli czy wyobrażenia albo wspomnienia to zaiste początek. Wgłębianie się i drążenie tematu czy przedmiotu skupienia to jest właśnie medytowanie, rozmyślanie, aż do zatopienia, zadumy i głębokiego czucia tego, o czym myślimy, co wyobrażamy. Oczywiście nie należy gubić świadomości i proces wyjścia z zadumy, zakończenie Medytacji musi być szybkie i sprawne zawsze, gdy potrzeba lub ćwiczenie dobiega końca i nie ma potrzeby tracenia związku z czasem, miejscem i otoczeniem. Deja Vu, odloty, odjazdy, oderwanie od rzeczywistości to nie jest Medytacja, tylko początki choroby psychicznej schizofrenicznego typu i należy się z takich tendencji leczyć tak samo jak i z rozmyślań nie na temat, gdzieś obok tego, co dzieje się w czasie lekcji i ćwiczeń.

Medytacja to droga opanowania umysłu, jaźni, drogą rozwoju myśliciela, czującej i świadomej istoty ku Doskonałości. Jeszcze wyższy, trzeci etap pracy pozwala na ciągłe przeżywanie Błogości, Ekstazy, Rozkoszy i Radości, niejako od wewnątrz, bez względu na to, co się w życiu na zewnętrznej scenie dzieje. Przeżywanie Błogostanu, Anandam jak to zwiemy na Wschodzie, nie oznacza oderwania od codziennych czynności życiowych, ale właśnie pokonywanie trudów życia z poczuciem wewnętrznej Radości, Ekstazy, bez narcyzmu, bez gromadzenia cierpienia, bez zniechęcenia, ale i rozsądnie, rozumnie, z głęboką zdolnością do analizy i syntezy sytuacji, okoliczności i zdarzeń. Czwarty etap jest jeszcze bardziej magiczny, bo zwany jest fazą Stawania Się i Bycia. Oznacza bardzo szybką realizację każdej myśli, gdyż budzi się cały potencjał twórczej mocy myśli. Co się pomyśli, to się staje, a wtedy człowiek czyni świat i otoczenie takim, jakim chce aby było, choć nie zawsze w każdej szczegółowej kwestii jeszcze. Zdolność pozostawania w skupionej i ciągłej Błogości, Zadowoleniu, Radości, czy Ekstazie jest podstawą dla rozwoju Mocy Stawania i Bycia, Władzy Nadzmysłowej!

Himalaya Swami